czwartek, 28 czerwca 2012

Prezentuję sukienkę surową bawełnianą :) / Presenting raw cotton fabric dress!

Kolejny z projektów semestralnych za mną. Góra pleciona z pasków. Dół z ruloników podklejonych materiałem usztywniającym (flizelina). Krótka, oczywiście odsłaniająca plecy, jak to zwykle bywa w przypadku moich projektów. Następnym razem obiecuję zasłonić większość pleców ;)

Materiał: surowa tkanina bawełniana
Krój: dowolny
Rozmiar: raczej mały :)
Przeznaczenie: wystawa sklepowa bądź sukienka ślubna (dla odważnych!)

---

So here's another of my school projects. Braided top. Skirt made of scrolls taped with buckram. Short, not really covering back - as it usualy is in my projects. I promise to cover the back much more next time ;)

Fabric: raw cotton
Style: free
Size: rather small :)
Purpose: shop window or crazy bride's dress

A tak powstawała sukienka / the dress in the making:











Gotowa / Finished !






piątek, 11 maja 2012

Czas zacząć myśleć o wakacjach czyli zapieprz w szkole / Time to think about vacation - it's getting hectic at school!

Przedstawiam jedno z jak najbardziej rozwijających (nie żartuję) ćwiczeń wykonywanych na zajęciach (a w zasadzie w większości w domu). Projekt pareo oraz jego wersje na konkretnych wiązaniach.
Przecudne kolory mi wyszły :D Aż chce się jechać na wakacje... Enjoy! ;)

Niebawem kolejne prace!

---

I'm presenting one of the most developing (not kidding) exercises ever done at school [however mostly at home :)]. Pareo design and it's versions on a specific bond. What a beautiful colours :D Makes me want to go on vacation... Enjoy! ;)

More to come soon!









wtorek, 7 lutego 2012

Sukienka z papieru...

Ostatnie dwa tygodnie spędziłam głównie przygotowując kreację do pokazu. Nie spałam, nie jadłam, zapomniałam gdzie jestem i jak się nazywam, Tymek za to zapomniał jak wygląda jego mama... Mimo małych wyrzutów sumienia myślę, że się opłacało. 7 godzin czekania przed pokazem było okrutne, za to atmosfera za sceną podczas pokazu - niepowtarzalna. Mogę nawet powiedzieć: chcę więcej!

Koncepcja sukienki zmieniała się kilka razy, łącznie z całkowitą zmianą wyglądu na trzy dni przed pokazem.

Poniżej zdjęcia z pracy nad projektem, wersja prawie ostateczna i ostateczna :) I oczywiście zdjęcia z pokazu.

Na projekt można głosować pod linkiem: http://ksa.edu.pl/sapu/konkurs/id/654
Dziękuję :)

Ach! No i jeszcze jeden drobny szczegół. Sukienka wykonana jest ze sznurka papierowego, na szydełku. Do tego biała marszczona bibuła.
















P.S. Dziękuję bardzo modelce - Paulinie Snakowskiej.

czwartek, 19 stycznia 2012

Braku czasu ciąg dalszy, więc trzeba to wykorzystać! ;)

W związku z tym, że wykładowcy w szkole oszaleli - zapomniałam jak się nazywam. Na szczęście pamiętam jak nazywa się moje dziecko i inni moi bliscy :)
I pewnie właśnie dlatego, że pamiętam - postanowiłam rozciągnąć dobę i uszyć dla nich kilka prezentów świątecznych. I mimo tego, że ostatnio prawie nie sypiam, a odkąd zaczęłam szkołę nie mam czasu na przyziemne sprawy, takie jak np. oglądanie przygłupawych seriali - niezmiernie cieszy mnie fakt, iż prezenty są zrobione w 100% przeze mnie. Bo kupienie gotowych ciuchów nie sprawiłoby mi najmniejszej przyjemności...
Efekty poniżej!









wtorek, 6 grudnia 2011

Jedno wesele i ... zdjęcia!

Po kilku bardzo dłużących się miesiącach nareszcie mogę zademonstrować Wam moje dzieło! Może nie jest idealne, może nie jest najpiękniejsze, ale jest moje! Moja pierwsza suknia ślubna. W zasadzie moja pierwsza suknia. W zasadzie to trzecia rzecz jaką w ogóle uszyłam.
Suknia mojego projektu.

Ile pracy w to włożyłam, ile stresu się najadłam to moje. Wygląd panny młodej zrekompensował mi jednak wszystkie chwile z przekleństwami na ustach.

Poniżej zdjęcia pod tytułem suknia-in-da-mejking, a pod nimi zdjęcia sukni w pełnej krasie in ekszyn.